Blog > Komentarze do wpisu

Gdzie to ludzie dostrzegają obcych

I oto przyszedł czas na kolejny materiał filmowy na którym to ludzkie oko dostrzegło kolejnego przedstawiciela obcej cywilizacji.

"Możliwa obca forma życia sfilmowana w Peru!"

"Dziwaczny, mały obcy sfilmowany w Peru!"

"Istota pozaziemska sfilmowana w Peru"

"Niesamowite nagranie obcego"

"Obcy z Santa Rosa"

Takie nagłówki można było spotkać w ciągu ostatnich dni na przeróżnych portalach zajamujących się zjawiskami paranormalnymi. Jeśli jest ktoś kto nie wie z czym wiążą się owe tytuły... krótkie przypomnienie :

"Aktywność UFO w Ameryce Południowej wydaje się wznosić na nowe wyżyny na skutek raportów z obserwacji niezidentyfikowanych obiektów, które stały się niemalże codziennością. Wiele osób jest przekonanych, że gdzieś w regionie znajduje się tajna baza UFO, prawdopodobnie skrywana przez jezioro. Nieproporcjonalna liczba obserwacji UFO wydaje się mieć związek ze zbiornikami wodnymi w tej części świata.

Obecnie materiał filmowy, który może przedstawiać istotę pozaziemską trafia na czołówki peruwiańskich gazet i wywołuje prawdziwą sensację wśród tropicieli UFO w Peru.

Film został zarejestrowany w regionie Santa Rosa de Quives - w prowinicji Canta. Obszar ten - święty dla katolików peruwiańskich - jest miejscem, gdzie ludzie przychodzą prosić i modlą się o cuda.

Każdego 30 sierpnia odbywa się tutaj pielgrzymka - uważa się, że materiał wideo został zarejestrowany właśnie w tym okresie zeszłego roku, jednakże nagranie zostało upublicznione w tym miesiącu.

W odniesieniu do istoty zarejestrowanej na filmie używa się określenia "Quives Man". Historia została zrelacjonowana przez peruwiańskie 'Capital Radio' i stację telewizyjną 'Panamerica' jak również 'Channel Peru'.

Jak dotąd media anglojęzyczne nie podchwyciły tej historii. Warto dodać, że grupa ufologów z Peru przeprowadziła analizę nagrania. Stwierdzono, że przedstawia ono prawdziwą obcą istotę. Rząd Peru jak i naukowcy również bacznie przyglądają się temu nagraniu."

 

 

Tłumaczenie: Eurycide
www.paranormalne.pl

Po ukazaniu się tego newsa, rozpoczęła się dyskusja nad tym z czym tak naprawdę mamy tutaj do czynienia ? Prawdziwy przedstawiciel obcej formy żcyia ? Mistyfikacja ? Czy jeszcze coś innego... ?

Przeczesując wszelakie zakamarki sieci gdzie prowadzono/prowadzi się dyskusję na ten temat natkąłem się na wszelakie możliwe tezy na ten temat. Oczywiście większa część trzyma wersję, iż mamy tutaj do czynienia z czymś naprawdę interesującym, a owa "humanoidalna postać" jest prawdziwa i na swój sposób "bardzo przekonywująca". Poza zwolennikami teorii "obcego gościa", doszukać się możemy znacznej liczby głosów, które starają się w racjonalny (lub mniej) sposób wyjaśnić co takiego przedstawia owe nagranie. Tezy jakie się tutaj pojawiają to m.in. :
  • mistyfikacja z wykorzystaniem lalki lub innego rodzaju podobnej "makiety", która została wprawiona w ruch za pomocą linek - trik wykorzystywany m.in. w przedstawieniach lalek itd. ;
  • ogon stworzenia ala małpiatka, konkretnie Spider-monkey, który sprawia wrażenie obcego ;
  • zwykła roślina, która pod wpływem ruchu kamery sprawia iluzje poruszania się ;

Osobiście jestem za tymi bardziej przyziemnymi wersjami, niż za tezami, iż widzimy tutaj obcego. Ogłoszenie w newsie, iż specjaliści twierdzą, iż jest to coś "prawdziwego" nie musi oznaczać, iż mamy do czynienia z "kosmitą". Samo podobieństwo do humanoida to raczej za mało, aby twierdzić, iż na filmie widzimy obcego. Co więcej... jakaość nagrania jak zwykle działa negatywnie jeśli chodzi o jakiekolwiek rzeczowe oceny (może taka właśnie jakość miała ułatwić mistyfikację ?). Jakość nagrania jest... tragiczna, lecz z drugiej strony to już stało się normą, że przy tego typu "rewelacyjnych materiałach" jakość pozostawia wiele do życzenia. To dodaje nam po części "dramatyzmu", ponieważ nie możemy przechylić szali zwycięstwa definitywnie w którąś ze stron : obcy <-> coś zupełnie innego - także "zabawa" może trwać i trwać.

Mi ten film przypomniał o kilku innych tego typu nagraniach, które w przeszłości również były oceniane i prezentowane jako "materiały ukazujące nam obcych". Pierwszym z nich jest nagranie z Meksykańskiego ZOO - jest to nagranie jak każde inne... widzimy na nim rejestracje jednego z wybiegów w ZOO. Film ten zaciekawił interesantów zjawiska UFO tym, iż możemy tam dostrzec coś co wygląda jak... tak... obcy. Sprawia on wrażenie jakby materializował się na naszych oczach i przechadzał się w okolicy.

 

 
Dla mniej spostrzegawczych screen, który ukazuje gdzie należy szukać naszego rzekomego obcego :
 
 
I jak zwykle... mamy tutaj do czynienia z marnej jakości filmem, który ukazywać ma nam obcego. Pamiętam, iż ten film także wywołał fale dyskusji w internecie. Jak się dobrze przyjrzeć, to widać tam humanoida z większą głową i czymś na wzór oczu. Tak więc, czy to kolejny dowód ?  Raczej nie. Jeśli się dobrze przyjrzymy owy "obcy" jest widoczny od samego początku nagrania i rusza się, jakby to ująć, chybotliwie. Chybotliwie się rusza, ZOO ? Hmm... Zatem cóż to może być ? Niech każdy wypowie sobie w głowie słowo "trawa, lub inna roślinno-podobna struktura falująca na wietrze" i jeszcze raz przeanalizuje owy materiał. Proste prawda ? ;)
 
Istnieje jeszcze jedno nagranie tego typu. Na tą chwilę gdy pisze ten text nie mogłem go odnaleźć - mimo wielkich starań ;) Postaram się więc zilustrować to co przedstawiał. Nagranie zostało włożone do tej samej teczki pt. "Obcy nagrany na filmie". Film przedstawiał nagranie, które było rejestrowane z wnętrza jadącego samochodu. Osoba nagrywająca - pasażer - miała skierowaną kamerę w stronę drogi, przy czym widoczne było także pobocze. Samochód wjeżdżał w rodzaj małego zakrętu i wtem dało się zauważyć coś co przypominało "małego humanoida", który przekraczał drogę tuż przed jadącym samochodem. Efekt był całkiem znośny. Coś humanoidalnego i ledwo widocznego - stały element, coś na wzór na wpół zmaterializowanego obcego - przemieszczało się przez ulicę, po czym znikało na poboczu. Na pierwszy rzut oka film sprawiał jako takie wrażenie. Jednak po bliższej analizie okazało się, że to co jest naszym obcym, było zwykłą plamą na szybie samochodu, która wraz ze swoim kształtem, ruchem kamery, ruchem samochodu (zakręt itd.), słabą jakością filmu... sprawiała wrażenie obcej istoty szybko przemierzającej ulicę w celu ucieczki przed obserwatorem. Postaram się dotrzeć do tego nagrania - jeśli je odnajdę zostanie ono dodane do tej notatki.
 
Ludzka wyobraźnia w połączeniu ze słabej jakości filmem i efektem złudzenia jakie taka jakość wywołuje może doprowadzić do tego, że widujemy obcych w coraz to bardziej ciekawszych miejsach i coraz bardziej nieoczekiwanych sytuacjach. Tego typu nagrania już chyba będą nam nieustannie towarzyszyć... ludzkiej wyobraźni nie da się pokonać... ;)
 
I pozostaje nam najważniejsze pytanie...
 
Gdzie to jeszcze ludzkie oko dostrzeże przedstawiciela obcej cywilizacji ? ;)
 
 
poniedziałek, 23 lutego 2009, dj_cinex

Polecane wpisy

  • Skrzydlaty dysk Horusa

    Dzisiaj odkopię coś z dawnej przeszłości. Do rzeczy: czytając artykuł z "Nieznanego Świata" pt. "Fenomen UFO w Torze i literaturze kabalistycznej" przypomniało

  • Co na fejsie piszczy, czyli... Wasz "Koniec Świata"

    21.12.2012 tuż tuż. Jak informowałem jakiś czas temu - w stosownej ankiecie - optujecie za wersją, iż NIE stanie się wówczas NIC. Kolejna grupa głosujących (któ

  • "Skok ze stratosfery": podejście drugie?

    W dniu jutrzejszym (godz. 14:00) ma dojść do kolejnego podejścia, zgadza się? Standardowo, transmisję przeprowadzi TVN24. Osobiście, polecam bezpośrednie źródło

Komentarze
2009/02/23 17:30:30
Hmmm... Ten facet z pierwszego nagrania albo przegapił 45 centymetrową istotę (jeśli), albo zachował bardzo zimną krew... Drugie nagranie również budzi moje wątpliwości... Na skałach, przy słońcu i z jak zawsze kiepską jakością wideo różne rzeczy można zobaczyć! :)
Teraz wykład na mój ulubione temat: "Nagłe zwiększenie się ilości obserwacji ufo w Ameryce Płd.". Pięknie brzmi :D

Ja wszyscy wiemy, III Rzesza podczas II wojny interesowali się anty-grawitacją i niewidzialnymi pojazdami i próbowali zrobić coś na kształt znanego na ufo :) Otóż oficerowie SS już w 44 czuli, że przegrają wojnę i masowo emigrowali do Ameryki Płd. (najczęściej do Argentyny) oraz prawdopodobnie założyli bazę na Arktyce. Tam kontynuowali swoje badania na ten temat. Wpierw, by ładnie posortować omówię Arktykę :)

Arktyka:
III Rzesza organizowała tam wiele wypraw "badawczych" co wzbudziło podejrzenie w USA, że budują tam bazę. Uważam, że podejrzenie też nie znikąd. Musieli coś wiedzieć, skoro chcieli to sprawdzić. Tak więc ekspedycja ruszyła. Miała przez 4 miesiące odnaleźć ewentualne niemieckie bazy. Uciekli w popłochu po 4 tygodniach! Szef całej wyprawy nie chciał o niczym mówić. To prawdziwa historia! Nie podejrzane?!

Ameryka Płd:
Najwięksi zbrodniarze nagle zniknęli z Europy i zasiedlili się głównie w Argentynie. Jednak dowiedziano się o tym stosunkowo niedawno (lata 90). Wtedy dramatycznie wzrosła ilość obserwacji w owym miejscu. Jak zwykle na poparcie mam trochę argumentów: niedawno (2006 czy jakoś tak) na potrzebę filmu na ten temat spytano syna oficera SS (syn oczywiście przypadkiem mieszkał w Argentynie) czy tu miał kryjówkę jego ojciec... Potwierdził...

Myślę, że to Wam wiele wyjaśniło!

P.S. Nic nie piszę bezpodstawnie! Swoją tezę oparłem na prawdziwych zdarzeniach.
-
Gość: Śledziu, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/02/24 00:02:14
Do kolegi as600

Prawda Kolego,

Na dodatek amerykanie na Antarktydzie stracili 4 samoloty i było parę zgonów min. Admirał Byrd ,nie muszę mówić ze USA tłumaczyli się manewrami ;) a w skład ekipy wchodziło 25 naukowców, samoloty z wykrywaczami U-Boot'ow itd. to właśnie w tym miejscu prawdopodobnie miała kontynuacja II WŚ ;) i to Niemcy ja wygrali, na dodatek Niemcy mieli do dyspozycji już w tamtym okresie parę sztuk spodków Haunebu II i III które rozwijały prędkości sporo ponad 10 machów ;).

Nie chce za dużo pisać ale tzw. "Bitwa na Waszyngtonem'' to prawdopodobnie akcja Niemców w Spodkach Haunebu II i Vrill 1 i wszystko się by zgadzało, łącznie z latami ;).Na wszystko co pisze są dowody oczywiście.

Nie wiem dlaczego tak mało mówi się o tym iż Amerykance odpalili ładunek jądrowy na Antarktydzie nie długo potem jak przegrali pierwsze starcie.Na dowód podam tylko ze bodaj w roku 2002 stwierdzono iz w próbkach pobranych z tamtego rejonu jest pluton, jeden ze składników atomówki.
-
2009/02/24 11:01:15
To co piszecie jest interesujące. Zamierzam w najbliższym czasie poświęcić trochę miejsca zagadnieniu pt. "III Rzesza a UFO". Tutaj póki co skupmy się na rzekomych obcych. Tematy związane z działalnością Niemców na rzecz zjawiska UFO umówimy w stosownym temacie ;)

P.S. Zaraz zabieram się za przeczesywanie UFO newsów i zapewne znajdzie się coś co zostanie opublikowane. Już mam jeden ciekawy materiał filmowy nagrany przez NASA, zobaczymy czy znajdę jeszcze coś innego. Seee yaaa w kolejnej notatce ;)

UFO ZONE NA YOUTUBE


UFO ZONE NA FACEBOOK'U

Shoutbox

_________________

UFO ZONE POLECA :

Image Hosted by ImageShack.us


v Vb GV7d _________________